
Zapoznaj się z historią Anny w celu lepszego zrozumienia rozwoju zaburzenia depresyjnego z punktu widzenia terapii poznawczo-behawioralnej (CBT).
Wyobraź sobie, że Anna próbuję stworzyć relacje o charakterze romantycznym. Stara się poznawać potencjalnych partnerów w różnych miejscach, czy to poprzez aplikacje randkowe, czy też chodząc na różnego typu spotkania towarzyskie. Jednakże po krótkim nawiązaniu kontaktu na aplikacji, czy po kilku spotkaniach na żywo, relacje te się kończyły. Zakończenie tych relacji, na których Annie zależało było spowodowane decyzją mężczyzn, którzy albo zrywali kontakt z nią bez wyjaśnienia, co się stało albo tłumaczyli, że nic z tego nie będzie, bo dzieli ich różnica „charakterów”.
Z czasem u Anny po kilku nieudanych próbach zaczęły się pojawiać myśli automatyczne typu – „Wszyscy mnie odrzucą” i „Coś ze mną jest nie tak”. Myślom tym towarzyszyły emocje smutku i lęku, a także odczucie w ciele spadku energii i wzrostu „niepokoju”.
Czy z punktu widzenia psychoterapii poznawczo-behawioralnej jest to problemem?
Nie, bo choć doświadczenie odrzucenia i tych myśli, emocji oraz reakcji w ciele, może być bez wątpienia trudne. To jednak są to naturalne zdarzenia występujące w relacjach pomiędzy ludźmi i w funkcjonowaniu psychicznym człowieka.
To, w którym momencie zaczyna się problem skutkujący powstaniem i rozwojem zaburzenia depresyjnego?
Z perspektywy terapii poznawczo-behawioralnej problem powstaje w kilku krokach.
Pierwszy krok ma miejsce wtedy, gdy u Anny aktywuję się proces fuzji poznawczej, czyli identyfikacji z tymi myślami. Innymi słowy, jeśli Anna zaczyna myśleć o swojej myśli – „Wszyscy mnie odrzucą”, że rzeczywiście tak będzie. Z kolei o myśli, że „Coś ze mną jest tak”, że faktycznie tak jest. To tutaj zaczyna się pierwszy krok z w rozwoju zaburzenia depresyjnego.
Dlaczego jest to problemem?
Bo fuzja poznawcza z tymi myślami u Anny utrzymuje lub zwiększa nasilenie emocji smutku i lęku oraz reakcji fizycznych, które im towarzyszą.
Drugim krokiem w rozwoju zaburzenia depresyjnego u Anny z perspektywy psychoterapii poznawczo-behawioralnej jest utajone znaczenie, jakie Anna nadaje tym myślom. Mianowicie myśl, że „Wszyscy mnie odrzucą”, może świadczyć dla niej o tym, że – „Nie jestem warta miłości”. A myśl, że „Coś ze mną jest nie tak”, iż „Jestem gorsza”. Jest to problemem z tego powodu, że myślenie w ten sposób dodatkowo wzmacnia nasilenie emocji i odczuć w ciele u Anny.
Jaki jest kolejny czynnik wpływający na rozwój depresji u Anny?
Trzecim krokiem z punktu widzenia terapii poznawczo-behawioralnej w rozwoju zaburzenia depresyjnego u Anny są niekorzystne strategie radzenia. Chodzi tutaj o zachowania, które przejawiamy w świecie wewnętrznym, czyli w naszym umyślę lub w świecie zewnętrznym.
Zgodnie z tym Anna może aktywować niekorzystny sposób myślenia, który nazywa się ruminacją. Ruminacja jest to nieproduktywny proces analizowania określonych doświadczeń. Choć możemy w niego wchodzić, myśląc sobie, że przyniesie on potencjalne korzyści. Jeśli Anna zacznie rozmyślać (ruminować) o tym, że „Co ze mną jest nie tak? Dlaczego nie mogę znaleźć faceta? Dlaczego jestem zepsuta?”. To jej stan będzie się pogarszał. Z tego powodu, że prawdopodobnie będzie się ona coraz bardziej identyfikowała ze swoimi myślami automatycznymi, a także tymi będącymi przekonaniami stanowiącymi treść utajonego znaczenia. Innymi słowy, może się zwiększyć fuzja poznawcza Anny z myślą automatyczną, że „Wszyscy ją odrzucą”, czy też z przekonaniem, że „Nie jestem warta miłości” lub „Jestem gorsza”. To z kolei prawdopodobnie będzie powiązane z większym nasileniem jej smutku, lęku, czy odczuciem braku energii w ciele.
Następnie, jeśli Anna w celu radzenia sobie z tymi myślami i emocjami, zacznie unikać aktywności związanych z poznaniem potencjalnego partnera. Ponadto może się zdarzyć, że zacznie wycofywać się także z innych relacji. To wtedy może nie realizować ważnych dla siebie wartości, które nadają sens jej życiu. Wartości związanych z bliskością z ludźmi, czy też rodzinnych. Kolejno zaś mogą pojawić się u niej myśli automatyczne, że „Moje życie jest bez sensu”. Jeśli następnie Anna zidentyfikuję się z nimi, wchodząc w proces fuzji poznawczej. To można łatwo sobie wyobrazić, że zwiększy się jej nastrój depresyjny. Kolejno, gdy w celu radzenia sobie z myślami i emocjami związanymi z tym nastrojem, wejdzie w proces ruminacji. Rozmyślając o tym – „Dlaczego tak się czuję? Dlaczego moje życie nie ma sensu?”. To wtedy prawdopodobnie nastąpi zwiększenie jej nasilenia smutku, lęku i odczucia zmęczenia. Jeśli dalszym sposobem radzenia sobie Anny będzie wycofywanie się z aktywności z ludźmi, a może także z innych aktywności życiowych. To mamy „przepis” na rozwinięcie się zaburzenia depresyjnego. Depresji, która będzie utrzymywana i wzmacniana u niej poprzez „błędne koło” fuzji poznawczej z treściami zawierającymi się w myślach automatycznych i dalszym negatywnym znaczeniu tych myśli na temat siebie. Ponadto poprzez niekorzystne strategie radzenia osobie z tymi myślami, emocjami i reakcjami fizycznymi, jakimi jest proces ruminacji, czy wycofywania się z ważnych aktywności życiowych.
LITERATURA:
- Cassiello-Robbins, C., Barlow, D. H., , Boettcher, H. T., Murray Latin, H., Bullis, J. R., Bentley, K. H., Ellard, K. K., Sauer-Zavala, S., Farchione, T. J. (2018). Transdiagnostyczna terapia poznawczo-behawioralna zaburzeń emocjonalnych. Poradnik. Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne
- Hofmann, S. G., Hayes, S. C. (2020). Terapia poznawczo-behawioralna oparta na procesach. Wiedza i kluczowe kompetencje. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.
- Segal, Z., Williams, M. G., Teasdale J.D (2009). Terapia poznawcza depresji oparta na uważności. Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagielońskiego.
- Wells, A. (2009). Metacognitive Therapy for Anxiety and Depression. New York: The Guilford Press.
Znajdziesz nas na social media







Comments are closed.